 |
5m.org.pl KChB w Mińsku Mazowieckim
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Kefas regularnie kamieniowany/a

Dołączył: 21 Lip 2004 Posty: 599 Skąd: Z góry
|
Wysłany: Pon Gru 26, 2005 14:32 Temat postu: |
|
|
Tak , czerwiec to był bardzo dobry miesiąc , chciałbym mieć teraz czerwiec w sensie
Duchowym bo wszystko ..... zaczyna się ściemniać ....  _________________
TAŃCZĄCY Z WILKAMI
I CHOĆ DUSZA MA JAK SZKARŁAT JEST , ON SWOJĄ KRWIĄ ZMIENI JĄ W ŚNIEG , I CHLEB MI DA BYM WIECZNIE ŻYŁ , TEN KTÓRY " JEST " IS QUI EST !!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kefas regularnie kamieniowany/a

Dołączył: 21 Lip 2004 Posty: 599 Skąd: Z góry
|
Wysłany: Sro Sty 04, 2006 16:31 Temat postu: |
|
|
Pchela , skasuj to !!! _________________
TAŃCZĄCY Z WILKAMI
I CHOĆ DUSZA MA JAK SZKARŁAT JEST , ON SWOJĄ KRWIĄ ZMIENI JĄ W ŚNIEG , I CHLEB MI DA BYM WIECZNIE ŻYŁ , TEN KTÓRY " JEST " IS QUI EST !!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mario Angelo starsza zborowniczka plotkarka

Dołączył: 01 Lis 2005 Posty: 147 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Sty 17, 2006 21:49 Temat postu: |
|
|
Pcheła.....where are u? _________________ Gdyby Bóg popierał przedni napęd chodzilibyśmy na rękach.
www.streetracing.waw.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pchełka Site Admin

Dołączył: 13 Lip 2004 Posty: 498 Skąd: STM
|
Wysłany: Nie Sty 22, 2006 23:51 Temat postu: |
|
|
Tu tu tu tu admin to the rescue! Zle programy, ZLE a kysz z tego forum fuj fuj! _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mario Angelo starsza zborowniczka plotkarka

Dołączył: 01 Lis 2005 Posty: 147 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Sty 23, 2006 10:23 Temat postu: |
|
|
To co bedzie z tym nowym form, a pozatym to mam pytanie jak wy chcecie tą animacje, czy to ma być w formie baneru, czy animacja na pierwszej stronie, jaki ma byc maksywalny format, jaka ma byc docelowa kolorystyka, a by zgrał się z treścią strony???
Wiecie..nie chce odwalić tej roboty _________________ Gdyby Bóg popierał przedni napęd chodzilibyśmy na rękach.
www.streetracing.waw.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kefas regularnie kamieniowany/a

Dołączył: 21 Lip 2004 Posty: 599 Skąd: Z góry
|
Wysłany: Czw Sty 26, 2006 19:54 Temat postu: |
|
|
Już napisałe ci na priv. Dzięki za chęci !!!! RESPECTA !!!! _________________
TAŃCZĄCY Z WILKAMI
I CHOĆ DUSZA MA JAK SZKARŁAT JEST , ON SWOJĄ KRWIĄ ZMIENI JĄ W ŚNIEG , I CHLEB MI DA BYM WIECZNIE ŻYŁ , TEN KTÓRY " JEST " IS QUI EST !!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mario Angelo starsza zborowniczka plotkarka

Dołączył: 01 Lis 2005 Posty: 147 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Sty 26, 2006 21:12 Temat postu: |
|
|
ja juz powoli cos kombinuje  _________________ Gdyby Bóg popierał przedni napęd chodzilibyśmy na rękach.
www.streetracing.waw.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kefas regularnie kamieniowany/a

Dołączył: 21 Lip 2004 Posty: 599 Skąd: Z góry
|
Wysłany: Sob Sty 28, 2006 13:10 Temat postu: |
|
|
Dzięki Mario , fajny gość z Ciebie
Każda pomoc się przyda. _________________
TAŃCZĄCY Z WILKAMI
I CHOĆ DUSZA MA JAK SZKARŁAT JEST , ON SWOJĄ KRWIĄ ZMIENI JĄ W ŚNIEG , I CHLEB MI DA BYM WIECZNIE ŻYŁ , TEN KTÓRY " JEST " IS QUI EST !!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mario Angelo starsza zborowniczka plotkarka

Dołączył: 01 Lis 2005 Posty: 147 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Sty 28, 2006 13:11 Temat postu: |
|
|
mozecie na mnie liczyc _________________ Gdyby Bóg popierał przedni napęd chodzilibyśmy na rękach.
www.streetracing.waw.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
C-rock zborownik/czk z jedynym kluczem do kibla

Dołączył: 15 Lip 2004 Posty: 106 Skąd: Warszawa (STM)
|
Wysłany: Wto Wrz 19, 2006 11:44 Temat postu: |
|
|
seek locate, anihilate.
to moja propozycja na te badziewne boty _________________ Are you readdy to break the silence?!!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
dj sympatyk zboru
Dołączył: 08 Paź 2006 Posty: 11
|
Wysłany: Nie Paź 08, 2006 03:18 Temat postu: |
|
|
| moderator? haaalooo!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kefas regularnie kamieniowany/a

Dołączył: 21 Lip 2004 Posty: 599 Skąd: Z góry
|
Wysłany: Pią Lis 03, 2006 17:22 Temat postu: |
|
|
nie ma czasu , zapracowany chłopak , firmę zmienia ... _________________
TAŃCZĄCY Z WILKAMI
I CHOĆ DUSZA MA JAK SZKARŁAT JEST , ON SWOJĄ KRWIĄ ZMIENI JĄ W ŚNIEG , I CHLEB MI DA BYM WIECZNIE ŻYŁ , TEN KTÓRY " JEST " IS QUI EST !!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tomekusek sympatyk zboru
Dołączył: 21 Sie 2008 Posty: 1 Skąd: Siedlce
|
Wysłany: Czw Sie 21, 2008 20:04 Temat postu: |
|
|
Mam prośbę. Załóżmy że zastanawiam się nad tym co nazywa się chrztem czy tez napełnieniem Duchem Świętym ale jakoś ładu z tym dojść nie mogę. Bo czy człowiek może nawrócić się (narodzić na nowo) bez Ducha Świętego? A jeśli Paweł pisze w 1 liście do Koryntian że "wszyscy w jednym Duchu zanurzeni zostaliśmy w jedno ciało i wszyscy napojeni jednym Duchem" to mam rozumieć że jednak nie wszyscy? (to oczywiście tylko 1 z wielu kontrowersyjnych fragmentów) I tu właśnie potrzebuję mądrości. Są tacy, którzy twierdzą, że wszyscy otrzymują Ducha jak uwierzą a są i tacy, którzy uważają to za odrębne przeżycie. Chodzi mi o wyjaśnienie sprawy na podstawie Biblii a nie własnego świadectwa - zaznaczam
thx _________________ A kto wytrwa do końca ten będzie zbawiony |
|
| Powrót do góry |
|
 |
believer sympatyk zboru

Dołączył: 12 Lis 2008 Posty: 1 Skąd: Południowa część Polski
|
Wysłany: Wto Lis 18, 2008 21:09 Temat postu: |
|
|
| Sorry, że nie nawiązuję do poprzedniego postu, chciałem umieścić swoje świadectwo w tym temacie. W 1989 roku nawróciłem się w zborze baptystycznym. Już nie pamiętam dokładnie skąd dowiedziałem się o darach Ducha oraz pokrewnych zagadnieniach (chrzest Duchem, ruch charyzmatyczny itp.), prawdopodobnie z książek zielonoświątkowych, które można było kupić u baptystów. Szczególnie pamiętam książkę Ulonski-”Dary Ducha Świętego”. Zacząłem się zastanawiać w tej sprawie i modlić. Niespodziewanie, za jakiś tydzień, zadzwoniła do mnie jedna dziewczyna, która interesowała się chrześcijaństwem i zaprosiła mnie na wyjazd do Warszawy do Kościoła Zielonoświątkowego, było to otwarcie kaplicy na Siennej i jakiś zlot młodzieżowy (koniec 1989 roku). Pojechałem tam i szok : te pieśni, to uwielbienie. Zielonoświątkowcy w Polsce mieli wtedy takie małe przebudzenie. Niby byłem z młodzieżowego zboru baptystycznego, śpiew przy gitarze, młody pastor, stary śpiewnik baptystyczny nie był w użyciu, ale to nie miało porównania do tego co tam widziałem w Warszawie. Rozmawiałem z tam z kilkoma ludźmi i byłem pod wrażeniem ich wiary i gorliwości. Byłem już zaznajomiony z pewnymi naukami zielonoświątkowymi i pojęciami przez nich używanymi. Na koniec konferencji wychodzili ludzie z prośbą o modlitwę. Na ile pamiętam modlił się wtedy pastor Milewski (czy jakoś tam), był ze Słupska, obecnie w USA. Ja wyszedłem na środek i prosiłem Pana Jezusa o chrzest Duchem. Co się stało po krótkiej modlitwie trudno opisać. Ogarnęła mnie światłość i moc, nie mogłem ustać i musiałem usiąść. Zacząłem też mówić różnymi rodzajami języków (było to płynne, spontaniczne i nie było to żadne powtarzanie za człowiekiem).Otrzymałem miłość i współczucie do ludzi i chęć do głoszenia ewangelii. Chciało mi się czytać Biblię, przy pieśniach chrześcijańskich bardzo się wzruszałem, w czasie modlitwy ogarniała mnie ta nadprzyrodzona obecność. Wiele z tych rzeczy pozostało do dnia dzisiejszego, kilka razy potem przeżywałem ponowne napełnienie Duchem. Po powrocie do zboru rozmawiałem z pastorem, mówiłem, że jest coś więcej niż baptyści oferują, założyłem taką grupę modlitewno – charyzmatyczną w zborze, zaprzyjaźniłem się z charyzmatykami z mojego miasta, moje świadectwo ukazało się gazecie Kościoła Zielonoświątkowego „Chrześcijaninie”. Baptyści się zdenerwowali. W zborze zrobiono zebranie gdzie udowadniano jakie to wszystko jest niewłaściwe, tyko jakoś nie potrafili uzasadnić tego Biblią. Pewnego dnia nie wpuścili mnie i członków tej grupy modlitewnej do kaplicy, jedna siostra płakała. Przy okazji jakiegoś zlotu baptystycznego napominał mnie trochę br.Wiazowski (przeczytał to świadectwo w „Chrześcijaninie”). Baptyści wtedy ( na końcu lat 80 – tych i początku 90 – tych) bardzo nie lubili charyzmatyków. Puszczali artykuły w „Słowie Prawdy” jaki to jest niewłaściwy ruch, zarzucali niemoralność i inne absurdy. Szczególnie przodował w tym br.Wiazowski. Wydali wtedy sztandarową książkę antycharyzmatyczną McArthur - „Charyzmatycy”, wydawnictwo Słowo Prawdy. Myślę że wynikało to z zazdrości, znani mi baptyści głosili jakim to są cudnym biblijnym kościołem, a tu pojawia się ktoś, kto coś ma więcej (zielonoświątkowcy), kto ma większą gorliwość i wzrost. Tylko baptyści zamiast w pokorze dowiedzieć się o co chodzi i to przyjąć, to zaczęli to zwalczać, bo wydawało im się niemożliwe, że nie posiadają całej pełni objawienia i zrozumienia. Próbowali udowodnić,że chociaż są kościołem kilkakrotnie mniejszym, to za to bardziej biblijnym. Nie jestem już od wielu lat u baptystów, ale to nie z mojej winy, w sumie mimo moich przekonań zielonoświątkowych nadal chodziłem do zboru baptystów. Nowy pastor baptystów w moim mieście wygnał nieomal wszystkich ze zboru (szczególnie zwalczał tych co samodzielnie myśleli i mieli własne zdanie, krytykował wszystkie inne wyznania), zostawił w zborze tylko swoją rodzinę (plus 2 lub 3 podlizywaczy), aby nikt nie kontrolował jego działań. Kamiennicę zborową wynajmuje na sklepy i z czynszu wypłaca sobie pensję. Kazania jego zawsze były katastrofalne, w tygodniu nie ma spotkań. Rada Kościoła wszystko wiedziała, ale ich nie obchodzili ludzie, którzy odeszli od zboru. Ja obecnie chodzę do zarejestrowanego zboru charyzmatycznego i czasem wpadam też do drugiego niezarejestrowanego zboru charyzmatycznego. Obecnie u baptystów nie ma już takiego jadu w stosunku do charyzmatyków, w sumie to nie zauważyłem w „Słowie Prawdy” aby ten temat był poruszany. Według mnie wynika to z tego, że u baptystów jest obecnie trochę charyzmatyków i jakby Rada byłaby wyraźnie przeciwko nim, to oni by zwiali od baptystów i kościół zmniejszyłby się o 1/3. Niemniej oficjalna teologia jest nadal taka że Ducha i Chrzest w Duchu zawsze otrzymuje się podczas nawrócenia, nie ma żadnego późniejszego przeżycia i nie oczekuje się żadnych nadprzyrodzonych darów w momencie nawrócenia, ewentualnie się mówi, że jak dary mają już być, to się może same się pojawią w jakiś czas po nawróceniu (a w praktyce się nie pojawiają) – ta nauka nie ma żadnego potwierdzenia w Biblii. Ja się u baptystów bardzo duchowo umęczyłem. Wasz zbór jest chyba nieco inny, miałem możliwość, dawno temu, poznać Waszego Pastora (między innymi na konferencjach w Sandomierzu), wiem że jest on z Kościoła Chrześcijan Wiary Ewangelicznej (charyzmatycznego) z Kraśnika i nie wiem jak On się odnalazł w Kościele Baptystów. Jak będzie chciał odpisać, to proszę Go o odpowiedź : jaką naukę obecnie głosi w zborze odnośnie Ducha i Jego darów: baptystyczną czy zielonoświątkową? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|